Historia świata gry/937-

Powrót do historii świata gry

Rok 937 (wydarzenia larpów 2017)

Daleko w głuszy

(„Przebudzenie” – larp-prolog 2017)

Znajdująca się w opłakanej, pookupacyjnej sytuacji Styria podjęła środki w celu znalezienia dodatkowych rekrutów oraz źródeł mających zasilić świecący pustkami skarbiec. W tym celu wyruszyła ekspedycja wojskowa mająca odnaleźć dawne osady przy kopalniach srebra, które mogły przetrwać wojenną zawieruchę. Styryjskich żołnierzy witały w kilku przypadkach trupy i puste domy, jednak zdarzały się też wioski pełne żywych, chętnych do walki za kraj mieszkańców. Jednak jedna z osad wyróżniła się dość mocno. W gęstych lasach otaczających Enarook żołnierze wpadli na dziwne bestie, które zmusiły ich do wycofania się przy pomocy jednej z miejscowych. Okazało się, że trafili do wioski akurat w dniu ważnego święta - dziewczyna która im pomogła, wchodziła właśnie w dorosłość. Z tej przyczyny starszyzna uprosiła żołnierzy, by nie informowali mieszkańców do następnego dnia o opłakanej sytuacji ich kraju. Jak się bowiem okazało, lasy, góry i tajemnicze istoty sprawiły, że do Enarook nie dotarły żadne wieści z zewnątrz ale też nikt nigdy nie opuścił osady. Oprócz jednej dziewczyny, która mogła okazać się kimś więcej niż tylko przygarniętą sierotą. Przed żołnierzami stanęło nie tylko wyzwanie w postaci przekonania upartej starszyzny do otworzenia się na świat ale i pokonania tajemniczej istoty, która wzięła Enarook w opiekę. Wszystkie te działania jednak zakończyły się sukcesem, armia zyskała nowych rekrutów, a w świat ruszyło kilka ciekawych postaci, by spotkać się z wcześniejszą uciekinierką. Dotarli aż do zniszczonej Liryzji.

Małe bitwy o wielkim znaczeniu

(“Sztandary” - larp bitewny 2017)

Arden. Twierdza broniąca przeprawy przez Ranę, a co za tym idzie, stanowiąca wrota do Tryntu. Każda wojna, w której wróg posuwał się na kraj górali musiała mieć bitwę o Arden. Tak było za Elmeryka, tak też było podczas Pierwszej Wojny o Północ. Sztab Sojuszu Północy uznał, że nadeszła chwila, by odbić twierdze z rąk wroga, co umożliwi dalsze działania w Tryncie i Terali. Jednak nim ta wielka bitwa miała dojść do skutku, potrzebne było stworzenie odpowiednich warunków dla niej. Na wschód od Arden leży przełęcz Cor, którą wojska Qasyran mogłyby ruszyć na pomoc oblężonemu Arden. Należało zamknąć tą drogę. W tym celu połączone siły wergundzko-tryntyjskie, wspomagane przez styryjskie siły specjalne ruszyły by zdobyć tamtejsze umocnienia i dostać się do pradawnego węzła magicznego, którego siła umożliwi zawalenie przełęczy Cor. Całość operacji zakończyła się sukcesem, podwójnym wręcz, gdyż wieść niesie, że po zawaleniu przejścia, w pobliskiej okolicy tryntyjczycy odnaleźli coś, co umożliwiło im zrzucenie narzuconego na ich książęcą koronę zaklęć i prawdziwą koronację Brynjolfa Gunarsona.

Zmartwychwstanie Liryzji

(“Cienie i popioły” - obozy 2017)

Zniszczona po minerałowym wybuchu Birka stała się strefą śmierci, a otaczające ją tereny długo znajdowały się w kordonie Qa. Teraz kraj znów stał się wolny, jednak brakowało w nim centralnej władzy i jakichkolwiek instytucji. Większość siły zgromadził przy sobie ród Rosgalen i to on miał mieć największe znaczenie dla przyszłości kraju. Jednak czy bandy najemników różnej moralności wystarczą by utrzymać porządek? Ziemie otaczające dawną stolicę wciąż były nawiedzane przez trującą mgłę, która sprowadza majaki i cieniste kształty. Niósł się też w niej dźwięk alarmowych dzwonów Birki. Dziwne kulty i jeszcze bardziej tajemnicze śmierci rozpleniły się po okolicy.

Wiele zmieniło się, gdy książę Rorik Rosgalen powrócił z wojny jako zwycięzca spod Arden, paladyn Modwita, sojusznik Wergundii, zaś jego siostra zyskała przychylność władcy Tryntu, Brynjolfa. Uwaga sąsiednich potęg zwróciła się ku Liryzji.

Dzieci katastrofy

Po minerałowym wybuchu narodziło się wiele dzieci, które zdradzały silne moce psioniczne. Zostały przez ludzi szybko zakwalifikowane jako “niebezpieczne” i często wygnawane z osad. Zgromadziła je wokół siebie dziewczyna, która podobno przyszła z głębi Styrii, tworząc coś w rodzaju sierocińca. Tajemnicą jest, jak grupa dzieci była w stanie przetrwać w środku zniszczonego kraju. Tymi niezwykłymi narodzinami zainteresowana była też Concordia, organizacja medyczno-naukowa, która swoimi wysiłkami ratuje życia wielu żołnierzy na wszystkich frontach wojny. Ostatecznie z pomocą żołnierzy Sojuszu sierociniec został przejęty, jego opiekunka, niejaka Estela, pojmana i zabrana w głąb Styrii, dla której podobno miała duże znaczenie, a dziećmi zajęła się Concordia.

Przeciek z podziemi

Okolicę zaczęły nawiedzać dziwne wydarzenia związane z wodą, a niektóre wsie pogrążyły się w tajemniczych kultach. Z rozwiązaniem tego problemu przybyły połączone siły krasnoludów oraz elfów Talsoi i podziemnych. Odpowiedzialna za nie była Ondyna - istota zamieszkująca wody podziemnego oceanu, która przedostała się na powierzchnię po wybuchu. W wielkim rytuale Ondynę udało się pokonać i wysłać z powrotem, gdzie jej miejsce.

Miejscowe przepychanki

Askold Rosgalen, syn władającej okolicą lady Astrydy Rosgalen utrzymywał porządek przy pomocy zbrojnych band wszelkiego pochodzenia i moralności. Latem doszło do przepychanek pomiędzy tymi grupami, z których zwycięsko wyszła jedna z nich, wchłaniając bądź niszcząc konkurencję i zostając główną siłą w ręku młodego arystokraty.

Tajemnica ukryta w ruinach

Pod gruzami Birki spoczywało rozwiązanie jednego z najbardziej palących problemów armii Sojuszu - minerałowe bomby, które potrafiły obrócić w proch miasta i ludzi. Wysłana z ryzykowną misją Czarna Tercja, jako jedyna jednostka Północy zdolna wytrzymać minerał, była w stanie wynieść ze zniszczonej Birki materiały, które miały uchronić Północ przed kolejnymi wybuchami. Udało się to dzięki wielu czynnikom. Zbudowano specjalne filtry, pozwalające znacznie wydłużyć czas przebywania żołnierzy w strefie skażenia minerałem. Swój udział mieli w tym nawet obywatele podziemia, dla których w samej Birce też znalazła się za to nagroda, ukryta w dawnych depozytach banku Kesham. Znaleziono sposób na zneutralizowanie złośliwych cieni podróżujących wraz z mgłą. Birka stałą się w końcu polem, na którym jednostka specjalna mogła operować. Mówi się jednak, że niektórzy z żołnierzy Tercji zapłacili za tą misję zdrowiem psychicznym. Jednak w przypadku Czarnych Diabłów nic nigdy nie jest pewne.

Podobno w sprawę wybuchu zaangażowana była jakaś magiczna istota nazywana Panem Popiołów, która miała też odpowiadać za pojawiające się we mgle cienie. Prawda jest jednak równie rozmyta co opary minerałowej mgły.

Przyszłość kraju

Lady Astryda Rosgalen, mająca najwięcej władzy w pookupacyjnej Liryzji ogłosiła odnowienie Thingu miasta Birka i powrót prawowitej władzy. Miano też odbudować na nowo handlową stolicę świata. Jak to było możliwe, jeśli ujście czterech rzek, dzięki któremu w Birce krzyżowały się wszystkie szlaki handlowe leżało pod trującą mgłą? Genialny inżynier, odkrywca i budowniczy Patlin opracował system pochylni, kanałów i dźwigów, dzięki któremu rzeki zostaną na nowo połączone w lokalizacji nadającej się do życia. Wiele kontrowersji wzbudzał fakt, że człowiek ten pochodził z ludu Qa, jednak cieszył się ochroną Rosgalenów jak i wydawał się zupełnie oddany Liryzji. Jak się później okazało, przyczynił się w dużym stopniu do zniszczenia Birki i targany wyrzutami sumienia, postanowił poświęcić resztę swojego życia odbudowie portu.

Trzy były koncepcje odbudowy Liryzji, tak jak trójkę dzieci miała Lady Rosgalen. Jej najstarsza córka Rogneda, pochodząca jeszcze z poprzedniego małżeństwa z tryntyjczykiem, wierna ideałom swego ojca patrzyła w kierunku kraju górali. Naprzeciw jej planom wyszedł książę Brynjolf Gunarson, który postanowił się jej oświadczyć i zaproponować ponowne połączenie Ludów Fiordu, które przed wiekami były jednym, dopiero później ich drogi rozeszły się na Liryzję, Trynt i Fiord. Po połączeniu tych dwóch ostatnich istniała szansa na stworzenie wielkiego Trójksięstwa.

Starszy z synów Askold, cieszący się też największymi względami swego ojca Ingwara, potężnego i powszechnie szanowanego, ale też trochę omawianego człowieka, chciał dążyć do niezależności Liryzji. Pragnął odtworzenia jej taką, jaka była przed wojną, rządzącą się swoimi prawami i opartej na potędze handlu. Najmłodszy z synów Astrydy Rorik już u początku wojny związał się z Wergundią, ruszając do walki, a później wstąpił w szeregi Zakonu Mieczowego Modwita. Powrócił teraz na czele zwycięskich oddziałów spod Arden by zaproponować swej matce połączenie z Federacją Wergundzką, największą północną potęgą na mapie. Lady Astryda miała jeszcze jedno dziecko. Małą Aldis, która była powszechnie kochana i uwielbiana. Niestety, zginęła ona podczas jednego ze szturmów Qa w czasie Drugiej Wojny o Północ. Tragedia była o tyle głębsza, że duch dziewczynki wciąż nawiedzał tereny rodzinnego zamku. Władczyni obiecała swą wdzięczność tym, którzy znajdą spokój dla duszy jej dziecka. Kiedy żołnierze Sojuszu zabrali się za badanie sprawy, okazało się, że prawda jest bardzo trudna i zadziwiająca. Pomimo to udało im się uspokoić łkającą co noc dusze Aldis i zaskarbić sobie wdzięczność jej matki.

Kiedy w dzień odrodzenia thingu zebrał się wielki wiec, złożony z przedstawicieli wszystkich sił działających wtedy w Liryzji, rozgorzały wielkie obrady. Wygłoszono wiele pięknych mów i położona na szali mnóstwo argumentów - oddane przysługi, deklaracje pomocy a nawet worki pełne złota. Każdy oddał swój głos, a Lady Astryda zgodnie z obietnicą wysłuchała rady i woli zgromadzonych na wiecu. Liryzja stała się kolejnym państwem członkowskim Federacji Wergundzkiej, a jej księciem elektorem został Rorik Rosgalen, gwarantując mocna pozycję swej ojczyzny w mocarstwie.

Cienie i złudzenia (epilog 2017)

Wkrótce po tym, jak liryzyjski Althing podpisał wstąpienie kraju do Federacji Wergundzkiej, rozpoczęły się tam przygotowania do wojny. W ich cieniu została przeprowadzona jeszcze jedna brzemienna w skutki akcja. Miasto Birka zostało zgładzone przez minerałową bombę, której wybuch wzmocniła siła istoty spoza tego świata, nazwanej Panem Popiołów. Przeprowadzony rytuał, który spowodował jego destrukcję okazał się mieć też inne skutki, a właściwie może bardziej ujawnił niż spowodował poważne konsekwencje.

Główny kapłan wergundzkiego Kościoła Opiekunów poszukując odpowiedzi na to, czym była owa istota, znalazł odpowiedzi znacznie więcej niż szukał. Wiele jego podejrzeń okazało się być paranoją, wielu uczestników tych wydarzeń bowiem nie mogło ręczyć za to, co było jawą a co przywidzeniem. W związku z odkrytymi rewelacjami, czy też otrzymanymi wizjami Baldwin zgromadził ludzi zjednoczonych w próbach znalezienia obrony przed istotami takimi jak Pan Popiołów, nie bardzo jednak wiadomo, kogo konkretnie i co mieliby robić.

Wiele się mówi o manii i przywidzeniach starego kapłana, które pomimo jego zasług sprawiają, że kwestionuje się jego zdrowy rozsądek.

Wojny dawne i obecne

(larp zimowy 2018)

W cieniu Drugiej Wojny o Północ miały miejsce wydarzenia o ogromnym znaczeniu dla ras tajemniczego podziemia.

Z Kesham wyruszyła wyprawa pod przywództwem Defthagrona Treghorna Yrg Tua Kesham, mająca na celu nawiązanie kontaktu z krasnoludami z Zapołudnia. Przez podziemia przetoczyły się bandy goblinów, jak zwykle bez znanych komukolwiek przyczyn zmierzając we wszystkie kierunki na raz Zaraz po nich podniosły się wojenne zastępy elfów podziemnych, wydające się ścigać zielonoskórych. Mieszanki wybuchowej dopełnili przedstawiciele Laro, zarówno reprezentujący księżną Savrę jak i zbuntowany huan Adnahakary.

W okolicach osady zapołudniowych krasnoludów miały miejsce wydarzenia, których nie widziała ziemia od tysięcy lat. Mówi się, że światło dzienne ujrzała pradawna Kronika Złamanego Kręgu, opisująca przyczyny rozłamu pomiędzy Laro a podziemiem. Mówi się o istotach nie z tego świata, z którymi starli się mieszkańcy podziemi. Ale wydarzenia te owiane są taką samą tajemnicą jak większość spraw Avgrunheimu.

Jedynym, co jest pewne to to, że z Zapołudnia Deftaghorn powrócił jako Taryn swego klanu, a w społeczności podziemnych elfów również doszło do jakiś przepychanek o władzę, zakończonych zmianą głowy jednej z rodzin. Korzystną dla Północy informacją może być to, że zwycięsko z tego wyszła Mea’Aran Thalis Orthogok, która miała swój udział w zwycięstwie nad Ondyną tego lata.

Po tych wydarzeniach została też ogłoszona rehabilitacja huana Andahakara.

Rok 938 (wydarzenia larpów 2018)

Inwazja Utzyao – czyli Imperium Qasyran kontratakuje

(Gra strategiczna 2017/18)

Opóźniony przez poświęcenie talsojskich flot i walki styryjskich partyzantów dotarł wreszcie na północ kontyngent stanowiący kontruderzenie Qasyran – półmilionowa armia Utzyao, podzielona na trzy wielkie brygady. Przewaga, jaką przez dwa lata walk zdobyli najpierw powstańcy, a potem restytuowane już kraje Północy, stanęła pod znakiem zapytania.

Trynt

Kraj górali znalazł się w trudnej sytuacji politycznej, ze względu na rosnącą supremację Wergundii w Sojuszu. Trynt wielokrotnie był podbijany przez Wergundię, obawy nie są zatem bezpodstawne, zwłaszcza po wstąpieniu Liryzji do Federacji.

Nie chcąc mimo wszystko porzucić sojuszu, a próbując budować własną pozycję w regionie, Trynt podjął trudną decyzję. Do odbicia Askaronu użyte zostały wojska ochotnicze i greny krasnoludów z Kesham, które ponosząc wielkie straty zdobyło miasto. Regularne hirdy tryntyskie tymczasem wkroczyły do sąsiedniej Terali z pomocą dla walczącego tam popółnocnego kniazia Derwana Jastrzębca.

Czyn ten spowodował wycofanie krasnoludów z wojny.

Kalidorea

Górskie fortyfikacje bronione przez nieliczną armię laryjską stanęły na drodze potężnej armii Zapołudnia (jednej z trzech głównych brygad). Przy kilkukrotnej przewadze Kalidorea nie zdołała się obronić, obrońcy polegli co do jednego. Wkrótce potem w granice Laro uderzył korpus interwencyjny Qasyran, dokonując masakry bezbronnej ludności cywilnej południowych huanów.

Styrgrad

Pod murami miasta jedna z brygad Utzyao pojawiła się ponownie wiosną 938 r. Po krwawo bronionej przeprawie przez Loranis, w której Qa stracili wiele tysięcy wojowników, domknęło się oblężenie miasta. Styrgradu broniły styryskie tercje i ochotnicy, ale także tzw. tymen Rodlingena – 80-tys. korpus złożony z trzech tymenów pod dowództwem byłego księcia protektora.

Wybrzeże Wergundii

Flota Utzyao została zatrzymana na niemal rok i zmniejszona o niemal 30 tys. żołnierzy, ale ostatecznie rozpoczęła uderzenie na wybrzeża Wergundii. Jedna część desantu zajęła zamki i miasta w rejonie Zachodniego Klifu w Wergundii. Druga część wylądowała w ruinach miasta Birka, niedostępnych dla ludzi północy ze względu na skażenie Minerałem. Po początkowych niepowodzeniach armia Qa użyła kolejnych bomb minerałowych, zmuszając armię wergundzką do cofania się do centrum kraju.

Terala

W kraju grodów rozpętała się regularna wojna domowa między zwolennikami i przeciwnikami władzy Qa. Stronę Zapołudniu popierają wojska Qa i Samni, przechylając szalę na ich stronę. Wkroczenie IV tymenu wergundzkiego niewiele zmieniło, Wergundowie rozpoczęli zajmowanie terenu od zajęcia grodu Lęda na północy, gdy na południu ich teralskim sojusznikom groziła klęska. W efekcie wkraczające w aurze wybawców hirdy tryntyjskie zyskały przychylność Terali, stając się podstawą do przyszłego sojuszu.

Ofir

Po raz pierwszy od pół wieku Pięć Miast stanęło wspólnie do obrony kraju. Panoszące się po terenie arbany samnijskie zostały oskrzydlone i zmuszone do negocjacji. Dzięki mediacji Qasyran osiągnięto porozumienie, Samniczycy wycofali się zwalniając za olbrzymim okupem schwytanych jeńców.

Bitwa Narodów

(larp wakacyjny 2018)

Celem wielkiego kontrataku Qasyran była Wergundia – to Federacja niosła główny ciężar wojny o całą północ, jako obecnie najsilniejsze militarnie państwo regionu. Imperium w oczywisty sposób nie było w stanie podporządkować sobie ponownie terenów Północy, mogło jednak osłabić swojego głównego przeciwnika, zmusić do odpuszczenia terytoriów na południe od siebie i skupienia się na obronie własnych granic.

Dwie olbrzymie armie qasyrańskiej Utzyao latem 938 r. stanęły pod stolicą Wergundii, Akwirgranem. Przeciwko nim stanął pospiesznie sformowany V tymen, wielkokrotnie mniej liczny niż wojska przeciwnika. O wyniku starcia zadecydowało wiele różnych czynników – teren, który nie ułatwiał inwazji (obrońcy wykorzystali dawne umocnienia na górskim paśmie w pobliżu Akwirgranu, tzw. linię Matfrida), przeprawy rzeczne, aktywność miejscowej ludności. Wielotygodniowej bitwie towarzyszyły wybuchające epidemie i głód, trudne warunki pogarszały towarzyszące Qa arbany samnijskie, pustoszące tereny na północ od stolicy.

Finalnie skomplikowane starcie zakończyło brakiem rozstrzygnięcia. Brygada Iltepe Moe nie zdołała przebić się przez Linię Matfrida, wojska Qa z brygady Oepetl Cuilti zmusiły co prawda V tymen do wycofania się za mury miasta, ale zabrakło im już sił, by spróbować oblężenia stolicy. W efekcie bitwy o Akwirgran część armii Qa cofnęła się pod Styrgrad, a druga część- ufortyfikowała fortecę Visnohora na północy Wergundii.

Polityka wergundzka

Federacja odrodziła się po latach niewoli jako dominujące mocarstwo, wewnętrznie jednak nie była jednolita. W toku powstań zrodziła się nowa grupa polityczna, określana jako „stronnictwo magniferów”, złożona z dowódców wojskowych poszczególnych frontów. Jako, że funkcje te przydzielane były spontanicznie, a nie odgórnie, byli to ludzie samodzielni i charyzmatyczni, zdecydowani na bezkompromisową kontynuację walki. Ich przeciwwagę stanowiło tzw. stronnictwo starych rodów, skupiające arystokratów i wysokich urzędników. Zwracaji oni uwagę na koszty społeczne, jakie wycieńczony okupacją kraj ponosił w związku z utrzymaniem olbrzymiej armii. Nie kwestionowali oni konieczności walki, ale wysuwali postulat konieczności zrekompensowania Wergundii kosztów, jakie ponosiła dla obrony całej północy.

W obu stronnictwach silnie odrodziła się idea zjednoczenia Północy. Spięcia między stronnictwami zostały zażegnane manewrem politycznym – książę-protektor Severo dar Rodlingen abdykował, koronę natomiast przyjął z rąk Rady Książęcej Einhard dar Avarette, arystokrata i magnifer w jednym. Stare Rody zyskały przewagę w Radzie.

Krasnoludy

Po operacji pod Askaronem Kesham zdecydowało wycofać z wojny wszystkie armie, Tarynir ogłosił, że nie będzie więcej wspierał żadnej ze stron. Tym niemniej w rejonie walczącego Akwirgranu pojawił się taryn klanu Yrg Tua, czynnie wspierając sztab Sojuszu. Oferowane przez krasnoludy materiały wybuchowe, zwane Łzami Deineloch stały się jednym z czynników decydujących o wyniku Bitwy Narodów.

Concordia

Organizacja medyczna dzięki kontraktowi z armią wergundzką oraz umiejętnym posunięciom poliotycznym zyskała wpływy i autonomię w niemal każdym z krajów Północy. Ich działania, zmniejszające śmiertelność żołnierzy na frontach, stały się bezcenne. Gdy zatem na jaw wyszły pewne powiązania pracowników Concordii z nieetycznymi eksperymentami i ogniskami epidemii – sprawę wyciszono, by nie pogarszać sytuacji na froncie. Tym niemniej ujawnione zostały wewnętrzne ośrodki sprzeciwu w organizacji.

Orkowie

Dzikie plemiona z Gór Maegros w przeszłości sprzymierzały się już z Federacją i dowódcy sztabu postanowili odnowić dawne kontakty. Uzyskane informacje wskazywały jednak, że orkowie, wzorem swoich współbraci z północnych gór, przyjęli brutalną i krwawą religię, inspirowaną mrocznymi wpływami sił spoza świata. Dla uzyskania ich pomocy w walce trzeba było ten fakt zignorować.

Ormurin

Największa organizacja najemnicza już w pierwszym roku powstania podpisała kontrakt z Federacją, zapewniający jej żołnierzom znaczną swobodę działania. Najemnicy byli znakomitymi i skuecznymi wojownikami, jednak często poza frontem dawali się we znaki ludności cywilnej, wykorzystując swoją przewagę. Pomimo dowodów ich brutalności Wergundia nie zerwała kontraktu, a sprawy starano się wyciszać, rekompensując ofiarom straty.

Rytuał Szakala

W tle wielkiej operacji wojskowej znalazły sobie pole działania siły, dążące do wzmocnienia swoich wpływów na świat. Mistyczne istoty, żądające władzy nad ziemią, zrobiły kolejny krok w tym kierunku, wykorzystując z jednej strony historyczną infrastrukturę świątyń Swarta, jednego z dawnych bogów Północy, a z drugiej – czerpiąc garściami mroczną energię wojennego chaosu.

Przeprowadzony rytuał doprowadził do narodzin dziecka, mającego w sobie krew człowieka i iskrę Pustki.

Sesje

  • W ciemności - Słudzy Szakala, dysponując niemal nieograniczonymi środkami i zapleczem, doprowadzili do osadzenia rytualnego dziecięcia w jednej z najpotężniejszych rodzin Wergundii.
  • Do korzeni świata - w konsekwencji klęski w Kalidorei i masakry w południowych huanach księstwo górskich elfów przeżyło szok. T’antsan poprowadziła świętą ekspedycję zemsty, w której sama poległa. Rada huanów powołała na tron elfa, który rok wcześniej musiał uciekać przed odwetem mściwego demona aż w świat podziemi, na Morze Szeptów. Aby go tam odnaleźć, wyruszyła cała laryjska ekspedycja, współpracująca z podziemnymi elfami i krasnoludami Yrg Tua. Sam poszukiwany, Altaris z rodu Andhakara, w podziemiach przyjął służbę u tajemniczej istoty, zwanej Śpiącą w Otchłani. Jej moc nie tylko ocaliła mu życie, ale mogła też stanowić potężne narzędzie w walce z Pustką, wdzierającą się w obręb świata.
  • O nowy kształt świata - Po zakończeniu bitwy o Akwirgan zapowiedziano konferencję pokojową, wszystkie zaangażowane w wojnie siły podjęły zatem szereg przyspieszonych działań, żeby możliwie dużo uzyskać metodą faktów dokonanych do czasu rozpoczęcia negocjacji.
    • Larion - prowadzone osobiście pzez księżną Savrę wojska Laro wtargnęły na teren Qasyran. Gwałtowny atak karnej ekspedycji spowodował duże straty i odciążył oblężone Leth Caer. T’antsan Savra poległa podczas ataku. W trakcie konferencji Laro reprezentował już nowy t’antsan, Altaris Faltorn z rodu Andhakara. Laro wymusiły na Qa liczne ustępstwa, w tym strefę zdemilitaryzowaną wzdłuż granicy oraz zapowiedź aktu „przeprosin” gdy wybrany zostanie nowy imperator.
    • Styrgrad - na pomoc oblężonemu miastu ruszył wergundzki V tymen oraz styryjska partyzantka i oddziały z Larionu. Tymczasem armia oblegająca miasto została osłabiona oddelegowaniem części armii do Talsoi i próbą ataku na Telfambę. Pojawiła się nawet szansa przerwania oblężenia. W efekcie kilku mniejszych zwycięstw wojsk Sojuszu, w trakcie pertraktacji Zapołudnie zgodziło się wycofać wojska daleko na południe aż za linię Hawren-Perdagan- Kavelia. Styria, której groziło niemalże unicestwienie, niespodziewanie odzyskała większość terenów państwa. Na mocy układu sojuszniczego na granicy z Qasyran stanęły fortyfikacje obsadzone przez wojska wergundzko-styryjskie, Styria oddała także Wergundii w dzierżawę wieczystą miasto i port Kota Laud.
    • Talsoi - Morskie elfy zdecydowały o przyjęciu protektoratu Federacji Wergundzkiej, dzięki czemu stany wergundzkie zgodziły się wysłać do Talsoi korpus interwencyjny. Tuż przed konferencją pokojową z rąk Qa i Aenthil został odbita stolica państwa, na mocy traktatu zostały odzyskane także pozostałe tereny.
    • Terala - jeszcze jesienią 938 r. Terala Wschodnia i Zachodnia podpisały pokój w Dargun, kończący wojnę domową podziałem kraju na dwa państwa. Gwarantem pokoju został z jednej strony Trynt, z drugiej – północne państwo Qa.
    • Pakt Szlaku Wedry - tuż przed konferencją pokojową został zawarty tajny układ, skierowany handlowo i militarnie przeciwko Wergundii. Porozumienie skupiało się wokół wzmocnienia szlaku handlowego na północ od Gór Maegors, pomijającego Wergundię. Pakt podpisały oba państwa teralskie, Trynt, Ofir oraz północne Qa. Powstanie paktu przypieczętowało podział polityczny świata na trzy części, tj. Pakt, Sojusz Północy (Wergundia, Talsoi, Styria) oraz państwa Zapołudnia (Qasyran i Aenthil).
    • Północne Qa - wokół fortecy Visnohora powstał obszar broniony przez kilkudziesięciotysięczną armię Zapołudnia. Pomimo chęci Wergundia nie była w stanie przed zawarciem traktatu odbić tego obszaru, zwłaszcza wobec poparcia, jakiego udzielali tej armii kniaziowe Terali Wschodniej. Obszar ten pozostał w rękach Zapołudnia nawet po tym, jak jego reprezentanci zrezygnowali z przyczółku morskiego w ruinach miasta Birka.

Rok 939 (wydarzenia larpów 2019)

Zimówka

W niewielkiej osadzie przy trakcie pod Messyną z początkiem roku 939 odbyło się spotkanie o światowym znaczeniu. Przy okazji Zimowego Święta, obchodzonego tradycyjnie przez Ofirczyków, zostali zaproszeni reprezentanci większości krajów świata, w tym największych mocarstw, toczących wojnę. Niektórzy, których nie zaproszono, jak Styria, wprosili się sami.

Traktat Vistanijski

W styczniu 939 r. w Ofirze został podpisany Traktat Vistanijski, kończący Wojny o Północ. Wyjątkowo spolegliwy reprezentant Qasyranu zgodził się wycofać armie Qa z Północy aż za linię Hawren-Perdagan-Kavelia, zostawiając niespodziewanie tę ostatnią w rękach Styrii. Była to ciekawa zmiana, jako że Styrii nie zaproszono, spodziewając się, iż kraj ten w efekcie traktatu przestanie istnieć. Qasyran zgodził się także na upokarzające warunki Larionu co do rekompensat za masakrę w południowych huanach. W rękach Qa pozostała Visnohora, tworząc autonomiczne quasi państewko, wycofali się natomiast z ruin Birki. Kraje północy – wszystkie – odzyskały niepodległość. Zmieniły się granice, zależności i sojusze. Na powrót zjednoczył się Ofir, Federacja Wergundzka z powrotem objęła Liryzję oraz protektorat Talsoi, Trynt połączył się z Fiordem, Terala podzieliła się na dwa kraje. Samnia zachowała chwilową neutralność od wszelkich trwałych zobowiązań, oczekując na wybranie nowego kagana. Imperium Qasyran stanęło przed wyzwaniem wewnętrznym. Leth Caer przetrwało wojnę i uzyskało gwarancję granic, jednak utraciło swojego cesarza, który ustąpił z tronu by dać swojemu krajowi większe możliwości dyplomatyczne, które on personalnie jako zabójca Neyestecae uniemożliwiał.

Po 39 latach wojny świat miał znowu wreszcie zaznać pokoju.

Dzieci Śpiącej

Oprócz polityków spotkali się tam ci, którzy w ramach Trzech Przeciwko Szakalowi od miesięcy szukali rozwiązań przeciwko groźbie eskhara i ich upadłego boga. Na spotkanie przybył przywódca rodu Andhakara, Altaris, który na wieść o śmierci księżnej Savry wrócił z podziemi. Nie tylko losy Larionu ściągnęły go do Ofiru, ale także dar, który ofiarowała jemu i wszystkim dzieciom Ei tajemnicza bogini, nazywana Śpiącą w Otchłani. Darem tym były jej "dzieci" – eteryczne stworzenia, pasożytujące na umysłach. Choć w wielu przypadkach ich pojawienie się wpędzało ludzi w szaleństwo, to były one ogromnym zagrożeniem dla istot z Pustki. Dzięki nim, udało się zabezpieczyć przed wpływem eskhara osoby zarażone tzw. Wirusem Zapołudnia, czyli tak naprawdę wirusem Pustki. Czarna Tercja stała się najpotężniejszą bronią przeciwko demonom.

Układ o Velidę

Senatorowie Sybilla Vistania i Strigidaes Florus zawarli układ z przywódcą Gmin Hobbickich, Izaakiem Goldbaumem, umożliwiając hobbitom ponowne osiedlenie się w Velidzie. Co prawda nałożono na nich olbrzymi podatek, przekraczający 20% rocznych zbiorów, ale i tak stało się to początkiem wielkiej akcji osadniczej i powrotu hobbitów do domu.

Odzyskanie Velidy (sesja rpg 2019)

Dzięki uzyskaniu zgody Messyny hobbici mogli podjąć swoją wyprawę – było to przedsięwzięcie szalone i trudne, wypalona dolina Velidy była powiem pogorzeliskiem, porośniętym cierniami i zasiedlonym przez potwory. Żyzną ziemię pokrywały grube złogi toksycznych popiołów. Hobbici mieli ze sobą jednak wyjątkowy dar Ei – Ziarno Życia, które miało zapewnić zwycięstwo Życia w tej istnej Dolinie Śmierci. Wkrótce na oczyszczonych powodzią terenach miały powstać pierwsze po latach hobbickie osady.

Dzieci Stepu

Wiedza o zagrożeniu dla Ei ze strony tego, którego nazwali "upadłym bogiem", nie przybyła na stepy wraz z poselstwami, ale to one, a przede wszystkim ludzie związani z "Trzech Przeciwko Szakalowi", nadały bieg rzeczom.

Mori Khan, legendarny szaman, którego nieumarły duch przez wieki roztaczał opiekę nad Samnią, także znał to zagrożenie. On jednak nie zamierzał rozmawiać z nikim innym, jak z samą kaganią samnijską, Enktoią Bilguun'enei…

I tak oto wyruszyła wyprawa, mająca na celu dotrzeć do starożytnego, chronionego tajemną magią grobowca. W trakcie wyprawy zapadły różne poważne decyzje. Dzięki wergundzkiej mediacji Enktoia zawarła pokój ze swoją rywalką, córką poprzedniego kagana, Ochir Skuh'enei. Została ona mianowana "darugiem" – Mówcą Praw Stepu. Po wielu naradach, słuchając swoich doradców, Enktoia zawarła układ z Wergundią. Ta ostatnia zobowiązała się do rekompensat za ofiary spowodowanej w przeszłości zarazy. Tym samym posłowie Paktu Wedry zostali odprawieni z kwitkiem – Samnia nie przepuści karawan kupieckich wzdłuż biegu Wedry.

Wiele wątpliwości przyniosło samo spotkanie z Mori Khanem. Czy wolno sprzymierzyć się ze złem przeciw większemu złu…? Władca Koni zadeklarował swoją pomoc i wiedzę, a ci, którzy weszli do grobowca, usłyszeli ważne słowa. Sądzicie, że Ei grozi potężny wróg? Mylicie się. To jest dwóch potężnych wrogów. Jednak to, jaką cenę nieumarły zażąda za swoje rady, pozostało na razie tajemnicą.

Terala (larp "I nastał Pokój")

Podzielona Terala z trudem odbudowywała straty po wojnie. We wschodniej części władzę objął ambitny i charyzmatyczny wojewoda, kniaź Gocław znaku Karana, wspomagany przez silną małżonkę, Imisławę. W rejonie Karantanii wiele spraw wymagało interwencji któregoś z tej dwójki.

Tajemnica Pohrynia

Miejsce, gdzie niegdyś urzędował palatyn Mojmir, porosło pokrzywą i zapadło się. W zrujnowanych piwnicach przetrwały jednak pozostałości tego, co krył tam przed światem. Stało się to obiektem zainteresowania poszukiwaczy, ale także tych, którzy poszukiwali nie skarbów, a sposobu na walkę z eskhara.

Orkowie Turula

Po tym, jak rok wcześniej Wergundia wsparła ambitnego wodza Turula, przejął on władzę w całym plemieniu Tar-zul i coraz śmielej poczynał sobie na terenie Terali, atakując bez przeszkód ludność cywilną. Niespodziewanie stali się oni obiektem skomplikowanej operacji.

Matka Lęgu

To, co kryło się w podziemiach Pohrynia, było pozostałoscią po badaniach, jakie Mojmir prowadził nad niezwykłą istotą, którą sprowadził z sukursji. Było to coś spoza świata, pomiot jednej z eskhara, nazywanej Matroną albo Pożeraczką Światów. Ona jedna była uważana za rywalkę i zagrożenie dla Swarta-szakala. Podjęto zatem ryzykowną grę. Próbując ściągnąć jej uwagę sprowadzono więcej jej pomiotów, blokując je w magicznych kręgach. Sprowadzono także istotę uważaną za awatara, coś, nazwanego Matką Lęgu, "królową" roju. Po czym w to samo miejsce ściągnięto z rytuałem czcicieli Szakala.

Pułapka

Orkowie wodza Turula ochoczo zjawili się, uzyskać dla swojego "bóstwa" przewagę i zniszczyć jego rywalkę, jednak zgodnie z planem to ona zniszczyła ich. Obydwa demony starły się ze sobą poza granicami Ei, na chwilę odwracając uwagę od niej samej. Tym samym możliwe stało się podjęcie działań, by żadne z nich tu nie wróciłlo.

Projekt Gwiazda Wieczorna (larp "Deszcz nad Górami")

Kniaź Gocław, wybrany na wojewodę niejako w zamian zamordowanego Sulibora, okazał się wyjątkowo przenikliwym politykiem. Bardzo klarownie potrafił zdefiniować problem Terali, ignorowanej na scenie międzynarodowej i traktowanej jak łatwy łup i strefa wpływów silniejszych sąsiadów. Jego próby zmiany tego stanu rzeczy nie były jednak pobłogosławione szczęściem.

Tajemnica Przełęczy Blizbora

Przełęcz, poprzednio bezimienna, znajdowała się w pobliżu góry Otorten, gdzie wybrała się pewna grupa badawcza łowców potworów z Akademii Jastrzębieckiej. Ich tajemnicze zniknięcie poruszyło bardzo wielu ludzi, od sponsorów i mocodawców wyprawy po rodziny zaginionych, wśród których były osoby możne, w tym córka kniazia Nitry, Olgierda. Jak się później okazało, w zespole byli także rozmaici agenci wywiadu. Tajemnica wyjaśniła się po wielu miesiącach, dopiero po interwencji międzynarodowej grupy śledczych, wysłanych na Otorten. Gdy okazało się, że łowcy zginęli od przypadkowego wybuchu z broni, której skuteczność trenowali tam ludzie Gocława, wybuchł skandal.

Gwiazda Wieczorna

Tan nazwano projekt, jaki Gocław zlecił swoim ludziom. Ukradziono sporą ilość minerału z Visnohory i bazując na rozpracowanych schematach krasnoludzkich wyrzutni bojowych próbowano stworzyć dystansowe pociski minerałowe, mogące razić przeciwnika bez szkody dla obsługi działa, nawet jeśli nie byliby to Qa. Ta koncepcja miała szansę zapewnić Terali immunitet, bo nikt nie chciałby atakować kraju, posiadającego podobną broń. Przez niedbałość i chciwość w trakcie prób zginęli łowcy prowadzeni przez Blizbora, a jego imieniem nazwano przełęcz u stóp Świętej Góry. Projekt pomimo protestów i prób przerwania go był jednak kontynuowany.

Bunt Nitry

Kniaziowi nitrzańskiemu dostarczono dowody na to, że to Gocław odpowiada za śmierć jego ukochanej jedynaczki. Ci, którzy to uczynili, z pewnością liczyli na to, że Olgierd zbuntuje się przeciwko suwerenowi i rzeczywiście nie zawiedli się. Wktórce po zakończeniu śledztwa w sprawie Otorten Nitra wypowiedizała posłuyszeństwo Karantanii i wojewodzie, rozpoczynając wojnę domową.

Góra Demona

Otorten stała się obiektem zainteresowania łowców nie z powodu prób Gwiazdy Wieczornej, a dlatego, że w jego rejonie widywano unikalny rodzaj potwora. Wkrótce także i ta tajemnica została wyjasniona. Góra stanowiła jeden z unikatowych miejsc na świecie, gdzie promieniowanie energii pozwalało na tworzenie trwałych form magicznych. Dzięki temu uwięziono tam wieki temu istotę z gatunku eskhara, demona, który sprowadzał na swoje ofiary szaleństwo i głód. Cała okolica pozostała skażona jego wpływem, tworząc zdegenerowane istoty, potwory i koszmary.

Hrabstwo pierwszych krasnoludów

Misja krasnoludzka z kolei odnalazła i wydobyła pozostałości po jednym z licznych niegdyś obszarów osadniczych krasnoludów. W czasach przed Wielką Ekspansją, gdy ludzkie osady były nieliczne, a dzisiejsze państwa nie istniały, krasnoludy bardzo szeroko budowały na powierzchni państewka, zwane hrabstwami. To było jednak wyjątkowe – przechowywano tutaj bowiem artefakt Dvergrmunr, uznawany za "serce pierwszego krasnoluda", coś, czym Wajan przyczynił się do początków krasnoludów. Odnalezienie tego artefaktu okazało się wydarzeniem nie do przecenienia – jego autentyczna moc stała się wołaniem, które Wajan słyszał.

Siatka geomantyczna

Wyjątkowe w górze Otorten nie było to, że uwięziono w niej demona, a to, że stanowiła ona jedno z wyjątkowych miejsc na powierzchni Ei. W ruinach krasnoludzkiego hrabstwa Ardheima odkryto artefakt, nazwany symbolicznie Gwiezdną Mapą, który wskazywał położenie innych podobnych punktów. W ten sposób odkryto istnienie czegoś, co na zawsze może zmienić nauki magiczne – siatkę geomantyczną. Okazało się, że pod skórą Ziemi energia przepływa w uporządkowany sposób, łączy się w strumienie, węzły i emanujące energią punkty. To było odkrycie wręcz epokowe.

Klęska wodza orków

Z inicjatywy mistrza Zakonu Mieczowego, Tergora dar Tollera, wódz orków Turul został niegdyś wzmocniony wergundzką pomocą. Ręką tego samego człowieka także stracił on władzę w plemieniu, choć samego dar Tollera kosztowało to właśnie… utratę prawej ręki. Turul został pokonany, a dar Toller uznany przez orków za władcę, co rychło wykorzystał, wprowadzając tam Zakon i próbując zaszczepić kult Modwita.

Rytuał w Bibractborgu (larp-epilog 2019 "Cień Szakala")

Odkrycie siatki geomantycznej umożliwiło działanie, ale czasu na nie nie było wiele. Póki Swart i Matrona byli zajęci walką, ale ta chwila wkrótce miała minąć. Rzutem na taśmę zgromadzono więc tyle sił do walki, ile się dało. Magowie i wiedzący, skupieni w Trzech Przeciwko Szakalowi, podjęli się budowy rytuału. Czarna Tercja zabezpieczyła teren. Swoją pomoc oferowali władca Larionu, Altaris, przywódca Talsoi i mag Vayle, Meril, przywódca kościoła Pięciu, Baldwin, przywódca hobbitów, Izaak Goldbaum i liczni potężni i mozni tego świata, agenci SSW, reprezentanci bodaj wszystkich krajów świata. Wieści o możliwości użycia magii kreacji przyniósł Elidis Caernoth, niegdyś cesarz Leth Caer.

Co właściwie stało się w Biborgu w jesienną noc, w wielkim rytuale na dziedzińcu Akademii Magów Bojowych…?

Wykorzystano naturalną energię naszego świata, Ei, energię, która płynie w żyłach wewnątrz ziemi, a którą magowie nazywają maną. W ten sposób zasililiśmy energią rytuał na podstawie czegoś, czego nikt nigdy nie używał a co zostało nazwane "magią kreacji". Rozpleciono siatkę stworzenia i spleciono od nowa, tworząc w ten sposób nowy element naszego świata – barierę ochronną, która nie dopuści do Ei żadnych stworzeń, ani bogów, ani demonów. W ten sposób Szakal, wróg Ei, został od niej odgrodzony czymś, co można nazwać ogrodzeniem pod prądem. Z zasiekami. I murem. I wilczymi dołami.

W walkach w fortecy zginęło wielu spośród najpotężniejszych zwolenników i wrogów Szakala.

  • Dagmara – Pani Ciemności, demon-człowiek, mścicielka zabitej siostry, pierwsza z generałów Szakala. Nikt nie wie, co do końca stało się w bramie fortecy Biborgu. Płonęło czerwone światło, słychać było jej głos, potem wrzask i wielki huk. W starciu z nią zginęła większość tercjeros, którzy rzucili się do ostatecznej walki ze swoją nemezis. Ci, którzy przeżyli, stracili przytomność. Od czasu walki na fortecy nikt jednak nie słyszał o Pani Ciemności, ani nie odczuł jej mocy.
  • Echiron – tajemniczy i obcy, niegdyś elf z Felnoru, potem demon, pan światła, takiego, które wypala oczy. Do walki z nim stanął ktoś, kogo dawno już Swart przymusił do służby sobie, odebrał bliskich i honor.
  • Faltorn – laryjski legendarny dowódca wojenny z rodu Andhakara, wygnany po oskarżeniu o zabójstwo, oczyszczony z zarzutów po wydaniu się tajemnych knowań Swarta wokół Larionu. Sądzono, że zginął. Zdecydował zmazać śmiercią swoje winy, a jednocześnie jednego z generałów Szakala zabrać ze sobą.
  • Clovis – niegdyś oficer wergundzkiego zielonego tymenu, potem zarażony Wirusem Zapołudnia, twórca i dowódca Czarnej Tercji, pojmany pod Monta Argenta przez ludzi Sztabu przeszedł na stronę Szakala. Przebieg jego ostatniej walki w Bibractborgu pozostanie tajemnicą, jednak wiadomo o niej tyle, że umierając szeptał "nareszcie!".
  • Lyria – istota z pustki, demon, który ukradł ciało i życie młodej dziewczyny z wioski Enarook. Władająca szaleństwem mroczna istota z pewnością nie została unicestwiona, choć odesłano ją do Pustki …. Prawdopodobnie. Gdzieś na pewno ją odesłano.
  • Lady Crystal – Laeticia Carenthal, jedna z trzech przywódców sztabu, niegdyś liryzyjska przedstawicielka Ligi Kupieckiej. Prawdopodobnie zamierzała w razie klęski kupić życie w zamian za olbrzymią wiedzę, jaką posiadała. Nie zdążyła, zginęła w podziemnej kazamacie Biborgu.
  • Prorok Durgh z Terali – ten, który pierwszy usłyszał Tavar i doprowadził do jej ponownych narodzin. Zdradził ją potem, uważając, że wykorzystuje ona ludzi i ich wiarę, manipuluje nimi by władać ludzkimi duszami. Złośliwi jednak twierdzili, że chodziło o zazdrość wobec arcyksięcia Sephresa, który był powiernikiem "duszy Styrii", artefaktu Draig-a-Haearn. Zginął zabity przez maga Elidisa Caernotha
  • Arcyksiążę Sephres – ostatni ze starożytnego rodu Odear, podtrzymywany przy życiu przez magię nekromancką. Ostatecznie wieść o jego śmierci przyniósł właśnie Elidis, który z lochów należących do Sztabu wyniósł ocalony przez Sefresa artefakt.

Ea była bezpieczna. Przez jakiś czas.