Otwórz menu główne

Zmiany

Historia świata gry

Usunięte 1035 bajtów, 27 marca
brak opisu edycji
*'''952 (2024)''' Katastrofy ekologiczne, skażenie promieniowaniem minerału, miejscami dziwne anomalie, których nie dało się wyjaśnić... Cały świat pogrążył się na blisko dwa lata w kryzysie. Gdyby nie szybkie działanie Kompanii Nowej Magii, Styryjczyków czy Quasyrańczyków to prawdopodobnie przez kolejną dekadę nie udałoby się powstrzymać skarżenia. Gdy opanowano większość stref promieniotwórczych, okazało się, że jedna z nich jest zupełnie inna niż wszystkie. Na Wysokich Ziemiach - które ogłosiły secesje od korony tryntyjskiej - efekt działania minerału wszedł w reakcje z czymś, co było w tym miejscu. Kompania przeprowadziła utajnione śledztwo i chociaż nie podzieliła się oficjalnie wynikami, to chodzą plotki, że magi-maszyna znajdująca się w Silberfjell, była zasilana eksperymentalnie. Dzięki działaniom Kompanii Nowej Magii wraz z pomocą Styryjczyków, odpornych na minerał udało się zażegnać kryzys i zniwelować anomalie oraz skażenie. W tym samym czasie przeciwko Aoife Borgh Du i jej decyzji o secesji od kanonu tryntyjskiej podniósł się bunt. Początkowo nie było wiadomo, kto za nim stoi, każdy jarl umywał ręce. Gdy doszło w końcu do eskalacji. na czele lojalistów względem Tryntu stanął ród Skaggiradów, prowadząc rebelię do zwycięstwa. Przedziwnym zbiegiem okoliczności tryntyjska para książęca była na miejscu i tym samym mogła przyjąć przysięgę lojalności od jarlów Wysokich Ziem, a przywódcy buntowników - Hammondowi Skaggirad - wręczyć w nagrodzie za zasługi siedzibę rodową rodu Borgh Du - Silberfjell. Gdy na murach twierdzy zawisły chorągwie, ze słońcem okazało się, że dawna pani tych ziem Aoife Borgh Du zbiegła wraz z córką na północ, otrzymując najprawdopodobniej azyl u Samniczyków. Lud stepu, najpewniej by osłonić odwrót dawnej księżnej i jej dziedziczki, wypuścił jeden z arbanów aż pod samą twierdzę Silberfjell, doprowadzając do serii potyczek w tamtym rejonie.
<br>
*'''957 (2025)''' Pięć lat minęło , od kiedy czujniki magimaszyn wykryły skażenie minerałem przekraczające dopuszczalne normy. Po katastrofie z rdzeniami minerałowych wprowadzono nowe przepisy oraz zasady bezpieczeństwa i przepisy. Świat ruszył naprzód , a kto nie ruszył z nim , ten został daleko w tyle. Ofir przeżywa złoty okres rozkwitu gospodarki, do tego stopnia, że większość .Większość obywateli może spokojnie pozwolić sobie na niewolnika lub dwóch, i to takich z Pethabanu , zakupionych na corocznym Wielkim Targu z rąk Samnijczyków. Lud stepu przestał być w oczach Ofirczyków uciążliwym sąsiadem, a stał się źródłem luksusu zza pustyni. Jedyne, co rzuca się cieniem na tą krainę miodem i mlekiem płynącą, to ponura sylwetka Magisterium. Żaden obywatel się jednak się nie skarży, w . W końcu służy ono tylko zapewnieniu bezpieczeństwa i tradycji, a magia pierwotna stoi wbrew niej. <br>Nie toczyła się tu żadna militarna kampania, za to liczne napięcia polityczno-społeczne wskazywały raczej na zupełnie inne problemy.
*Pięć lat minęło od kiedy czujniki magimaszyn wykryły skażenie minerałem przekraczające dopuszczalne normy. Po katastrofie z rdzeniami minerałowych wprowadzono nowe zasady bezpieczeństwa Możni ofirscy, rozleniwieni luksusami i przepisyzaślepieni poczuciem własnej doskonałości, nie dostrzegli zbliżającego się zagrożenia. Świat ruszył naprzód W lipcu zmarła Wielka Kagini Enktoia a kto nie ruszył wraz z nim ten został daleko jej ostatnim oddechem odeszła w tylezapomnienie przysięga którą składała: “póki żyje, samnijskie arbany nie przekroczą ofirskiej granicy”. Kaganat zaatakował i zmiażdżył Ofir przeżywa złoty okres rozkwitu gospodarki, do tego stopniaw sposób, że większość obywateli może spokojnie pozwolić sobie na niewolnika lub dwóch, i to takich z Pethabanu zakupionych na corocznym Wielkim Targu z rąk Samnijczykówktórego koczownicy nigdy wcześniej nie dali poznać tej ziemi. Lud stepu przestał być Pierwszy raz w oczach Ofirczyków uciążliwym sąsiadem, a stał się źródłem luksusu zza pustyni. Jedyne, co rzuca się cieniem historii najazdów na tą krainę miodem i mlekiem płynącą, to ponura sylwetka Magisterium. Żaden obywatel jednak się ofirskie ziemię nie skarży, w końcu służy ono tylko zapewnieniu bezpieczeństwa i tradycjimieli na celu jedynie wyprawy łupieżczej, a magia pierwotna stoi wbrew niejpodbój.
*Możni ofirscy rozleniwieni luksusami i zaślepieni poczuciem własnej doskonałości nie dostrzegli zbliżającego się zagrożenia. W lipcu zmarła Wielka Kagini Enktoia a wraz z jej ostatnim oddechem odeszła w zapomnienie przysięga którą składała: “póki żyje, samnijskie arbany nie przekroczą ofirskiej granicy”. Kaganat zaatakował i zmiażdżył Ofir, w sposób którego koczownicy nigdy wcześniej nie dali poznać tej ziemi. Pierwszy raz w historii najazdów na ofirskie ziemię nie mieli na celu jedynie wyprawy łupieżczej a podbój.
<br>
*'''958 (2026)''' W obliczu porażki Ofiru przeciwko działaniom Kaganatu Samnijskiego, Terala rozłamała się na dwoje. Część kniaziów pragnęła stanąć do walki - popierana przez kniazia Gocława jak i Bractwo Rugiewitowe. Druga część kraju nie chciała rozlewu krwii , a ich głosy poparły koweny druidzkie. W dodatku , na początku roku Kniaź Obiecany - Bolemir - trafił do niewoli samnijskiej, chociaż jego przyrodnia siostra , będąca żoną Wielkiego Kagana , woli określać to mianem gościny.  Kaganat Samnijski nie przekroczył jeszcze granicy kraju grodów. Zamiast tego, złożył prośbę o organizację Kongresu Wolnych Narodów w celu rostrzygnięcia losów Terali.
*Kaganat Samnijski złożył również prośbę o organizację Kongresu Wolnych Narodów w celu rostrzygnięcia losów Terali, ani nie przekroczyli oni granicy z krajem grodów.
627

edycji