Wojsko Terali Wschodniej oraz Terali Zachodniej funkcjonuje na tych samych zasadach, to jest feudalnych i pospolitego ruszenia gdzie najbliższe regularnej armii są zbrojne drużyny kniaziowskie złożone z doświadczonych witeziów zapewniających sobie uzbrojenie i utrzymujących się z ziem nadanych przez kniaziów. Ci że kniaziowie służą zatem jako przywódcy cywilni i wojskowi, z różnym skutkiem dla skuteczności wojsk terlaskich. Każdy kniaź ma też obowiązek wysyłać część swoich zbrojnych lub równoważnik w pieniądzu do armii Wojewody danej Terali. Wreszcie w dobie wielkiej potrzeby kniaziowie i Wojewoda mogą zwołać pospolite ruszenie powołując pod broń nie tylko szlachciców, ale też kmiotów.
<br>To ostatnie jest dość wyjątkowe, bowiem tradycyjnie wojaczką zajmuje się stan szlachty niższej w postaci rodów witeziowskich, które otrzymują nadania ziemskie od kniaziów w zamian za swoje usługi w charakterze wojów. Obowiązkiem owych rodów jest wysyłanie do drużyny kniaziowskiej przynajmniej jednego ze swych dzieci, zwykle jednak życie woja wybiera znacznie większa część młodych witeziów. Tym samym jest to najbardziej obyta w wojaczce grupa w Terali, jednak nie oznacza to iż pełni role dowódców. Najczęściej ta rola przypada kniaziom jako władcom Terli, niezależnie od ich wieku, doświadczenia czy zdolności. Oczywiście wielu kniaziów od najmłodszych lat przyuczanych jest do sztuki strategii i taktyki i równie wielu z nich ustępuje dowodzenia bardziej doświadczonym witeziom jednak w historii Terali nie brak przypadków gdzie duma wzięła górę nad rozsądkiem, często z opłakanymi skutkami.