Otwórz menu główne

Zmiany

Styria/Historia

Dodane 1253 bajty, 23 marca
brak opisu edycji
[[File:styria1.jpg|upright=|frameless|border|right]]
='''Sytuacja Obecna'''=
<br>Napięcia polityczne pomiędzy Styrią a Ofirem, Aenthil, druidami oraz Inkwizycją doprowadziły Sytuacja gospodarcza w Styrii uległa znaczącej poprawie w stosunku do tegoczasu zaraz po kryzysie geomantycznym, że w latach 952-957 Styria stała się bardziej odizolowana od światajednak nie jest to nic zadziwiającego. Quasyran Okres żałoby po podjęciu działań przez ambasador styryjskąboginii Tavar też już ustał, jednak nie ma na to raczej wpływu ile minęło czasu, a zarazem córkę Cesarzowejwiara styryjskiego narodu, Qa zawiesiło a następnie zamknęło śledztwo że bogini nieobecna na panteonie wciąż żyje w sprawie powstania niewolniczego oficjalnie odcinając się od plotek jakoby SSW maczała w tym palceich sercach. Nie zmieniło to natomiast stosunków pomiędzy Quasyrańczykami a Styriąma też ani jednego styryjczyka który powiedziałby “Tavar, ze względu na dawno przelaną krewnie żyje” z ich ust zawsze padało “poświęciła się”. Ofir wciąż pozostawał odcięty od Styryjczyków Powszechnie wiadomym jest, a śmierć prawej ręki księżnej Aenthill - Tulya’Toruviel Meliaor - nie ułatwiła że Rada Regencyjna uważnie przygląda się sytuacji na trójgraniczu.<br><br>W momencie wybuchu rdzeni minerałowych Styria odrzuciła pomoc oferowaną północy jako, że Kagani Enktoia wedle plotek jeszcze przed śmiercią obiecała, że samnijskie arbany przegalopują przez Quasyran korzystając z własnych zasobów a następnie oferując współpracę przy niwelowaniu skutków promieniowania w innych krajachziemię nad Loranis. Z pomocy Stryjczykow korzystała głowie Kompanią Nowej Magii płacąc za Miało być to krocie. Jednak dzięki pomocy stryjskich obywateli udało się zażegnać ten kryzys i świat po cichu podziękował zemstą za istnienie Czarnych Diabłówśmierć ludzi ze stepów, nawet jeśli niewiele ich zostało. Styryjczycy zwłaszcza przydali się przy niwelowaniu anomaliiktórzy zginęli w dziwnych okolicznościach podczas Wojny o Północ, która wystąpiła a tym samym zarzuciła Styrii skrytobójcze działania na terenie Wysokich Ziemjej ziemiach.<br><br>W latach 952-957 gospodarczo Styria skupiła się na odbudowywaniu budżetu państwa i ostrożnym inwestowaniu w nowo magiczne maszyny. Zważywszy na brak obecności druidów na terenie państwa nie było komu powtarzać jak bardzo jest to niezdrowe dla Ei.<br><br>W kwestii religii Na Kongres Wolnych Narodów Styria pozostawała wierna bogini Tavar powtarzajączapowiedziała, że nawet jej śmierć nie odbierze im nadzieioprócz ambasadora wyśle również udziałowca KNM Enrique Santiago Núnez de la Cruza. Świat zaś zachodzi w głowę jakim - nomen omen - cudem kapłani jak i paladyni Bogini wciąż posiadają swoje moce. Sekret ten jest jednak tak pilnie strzeżonyJest to, o tyle ciekawe, że wciąż nie wypłynął na światło dzienne. Tym bardziej więc wszelcy imigranci spływają do kraju wolności. Jedynie Ci, którzy oddają cześć Fortunie zostają odprawieni na granicy, ponieważ jest on właścicielem jednej trzeciej warsztatów rusznikarskich w oczach Styryjczyków to Tavar jest częścią siódemkiStyrgradzie, a nie przewrotne bóstwo losuoraz głównym dostawcą broni dla styryjskiej armii
='''Zapis historii'''=
<br>Szczególne cechy kultu Tavar wykształciły specyficzne umiejętności u jej wyznawców - nawet bez wsparcia bogini cechowała ich niezłomna wola, żelazna psychika i empatia, pozwalająca rozumieć i wpływać na psychikę innych. Wielu wyznawców odmówiło wręcz uznania faktów, odmówiło uznania ukochanej bogini za martwą. Skoro powrócili starzy bogowie, argumentowali, skoro przywrócono Wajana i Gabonę, to nie wolno porzucić nadziei, że i Ona powróci. I choć znawcy dziejów słusznie przytaczali, że tu należałoby powołać się raczej na przykład Izosa (o ironio, przez Tavar właśnie zabitego), którego nikt nigdy nie przywróci, nie zmniejszało to wiary i uporu. Z każdego zakątka kraju nadchodziły informacje o cudach bogini, o niesamowitych zdarzeniach, czynionych “bezsprzecznie” jej mocą, podsycając siłę wpływu owych sekt. Po roku 950 Styria zmieniła się całkowicie, choć pozornie niewiele form państwowych uległo przeobrażeniu. Dramat roku 950 okazał się potężnym spoiwem, jednocząc styryjski naród jak nigdy dotąd. Dotychczas Styryjczycy w swojej większości odmawiali oddawania czci bogom, nazwanym Opiekunami, teraz do tego grona dołączylo nowe bostwo panteonu, czyli Fortuna-Lokki. Jego kult został w Styrii oficjalnie zakazany pod karą śmierci. Czarna Tercja i Szkarłatni Paladyni oficjalnie zerwali także związki z Inkwizycją, oskarżając tę ostatnią o zdradę i manipulację, którą pośrednio doprowadzili do śmierci bogini. Na polu religijnym Styria poglębiła zatem izolację, gdyż jedynym bóstwem, którego kult był w Styrii aprobowany, była Velossura, uznana za “przyjaciółkę i siostrę” ich Panienki.
<br><br>Wszystkie inne kłopoty, które przyniósł kryzys geomantyczny, zbladły w obliczu wielkiej narodowej tragedii. Jednak nie zniknęły. Fala energii spowodowała wybuch eaformatora Kotalaud oraz rdzeni minerałowych, skażenie minerałowe zmusiło do odcięcia wielu obszarów, zmienionych w minerałową pustynię. Wiele miesięcy minęło, nim przywrócono do działania machiny Nowej Magii, zasilające w energię największe miasta. W tej sytuacji kraj nie miał innego wyboru niż inwestycja w Nową Magię, która dawała szansę na szybkie podniesienie Styrii z ruin. Sama idea Nowej Magii miała zreszta w Styrii szerokie poparcie, w przeciwieństwie do zwolenników nurtu Sairolome, kultu Ei, druidów i szamanów. W kilku dystryktach zakazano wręcz wymienionych praktyk, a ujawnianie się z druidzką profesją groziło nie tylko karą, ale gniewem zwykłych ludzi. Idąc za ogólnym poparciem społecznym dla Nowej Magii, Styria zdecydowała o zacieśnieniu współpracy z Kompanią Nowej Magii w zakresie usuwania skutków kryzysu geomantycznego na świecie. Korzystając z doświadczeń Czarnej Tercji stworzono na jej bazie oddziały, wspomagajace działania Kompanii w strefach silnego skażenia minerałowego.
 
==Izolowana, lecz potrzebna==
<br>Napięcia polityczne pomiędzy Styrią a Ofirem, Aenthil, druidami oraz Inkwizycją doprowadziły do tego, że w latach 952-957 Styria stała się bardziej odizolowana od świata. Quasyran po podjęciu działań przez ambasador styryjską, a zarazem córkę Cesarzowej, Qa zawiesiło a następnie zamknęło śledztwo w sprawie powstania niewolniczego oficjalnie odcinając się od plotek jakoby SSW maczała w tym palce. Nie zmieniło to natomiast stosunków pomiędzy Quasyrańczykami a Styrią, ze względu na dawno przelaną krew. Ofir wciąż pozostawał odcięty od Styryjczyków, a śmierć prawej ręki księżnej Aenthill - Tulya’Toruviel Meliaor - nie ułatwiła sytuacji na trójgraniczu.
 
<br><br>W momencie wybuchu rdzeni minerałowych Styria odrzuciła pomoc oferowaną przez Quasyran korzystając z własnych zasobów a następnie oferując współpracę przy niwelowaniu skutków promieniowania w innych krajach. Z pomocy Stryjczykow korzystała głowie Kompanią Nowej Magii płacąc za to krocie. Jednak dzięki pomocy stryjskich obywateli udało się zażegnać ten kryzys i świat po cichu podziękował za istnienie Czarnych Diabłów, nawet jeśli niewiele ich zostało. Styryjczycy zwłaszcza przydali się przy niwelowaniu anomalii, która wystąpiła na terenie Wysokich Ziem.
<br><br>W latach 952-957 gospodarczo Styria skupiła się na odbudowywaniu budżetu państwa i ostrożnym inwestowaniu w nowo magiczne maszyny. Zważywszy na brak obecności druidów na terenie państwa nie było komu powtarzać jak bardzo jest to niezdrowe dla Ei.
 
<br><br>W kwestii religii Styria pozostawała wierna bogini Tavar powtarzając, że nawet jej śmierć nie odbierze im nadziei. Świat zaś zachodzi w głowę jakim - nomen omen - cudem kapłani jak i paladyni Bogini wciąż posiadają swoje moce. Sekret ten jest jednak tak pilnie strzeżony, że wciąż nie wypłynął na światło dzienne. Tym bardziej więc wszelcy imigranci spływają do kraju wolności. Jedynie Ci, którzy oddają cześć Fortunie zostają odprawieni na granicy, ponieważ w oczach Styryjczyków to Tavar jest częścią siódemki, a nie przewrotne bóstwo losu.
625

edycji