Nie było mowy o prowadzeniu normalnego życia jak wcześniej – pomijając już to, że w wodach oceanu i w pierwszych latach Raeth śmierć poniosło 90% mieszkańców wysp. Ocean w ogóle stał się gigantyczną mogiłą, w której istnieli przez następne tysiące lat. Konieczne było czerpanie skądś tlenu i energii.