Otwórz menu główne

Zmiany

Orkowie/Historia

Usunięte 4 bajty, 17 marca
brak opisu edycji
{{ZakładkiTrzy|Historia|Orkowie|Etnos}}
=='''Sytuacja Obecna'''====Plemię Gruat === Nie wiadomo jakim cudem rdzeń minerałowych znajdujący się w enklawie plemienia Gruat nie uległ zniszczeniu - a przynajmniej nie wybuchowi - podczas kryzysu geomantycznego. Enklawa ciągle stała, wypluwając z siebie grupy podjazdów nękające zachodnią część Terali. Było tak przynajmniej do roku 956 gdy kniaź Bolemir zastawił na jeden z takich rajdów zasadzką a następnie wraz z własnymi chorągwiami przegnał orków, prawie że pod granice ich enklawy. Od tamtej pory jeszcze żaden podjazd nie zszedł z gór po teralskiej stronie głównie nękające tryntyjskich pasterzy - jednak jakby z mniejszym zaangażowaniem. Wszystko wskazywałoby na to, że albo Plemię Gruat odniosło aż tak poważne straty, albo zbierały siły na coś co ma wkrótce nadejść.
===Plemię Tar-Zul === Niewiele się zmieniło od czasu przetoczenia kataklizmów przez góry należące do wyznawców Tarume. Bury lud przez te kilka lat stał się częścią wergundzkiej codzienności, młodzi orkowie częściej wybierają dole najemnika w służbie ludzi niż mieszkanie wśród swoich. W osadach pozostało głównie starsze pokolenie, weterani i matki z dziećmi zbyt małymi by ruszyć szukać szczęścia w świecie ludzi. To co pozostało niezmienne to kult Modwita wśród mieszkańców Maegros. Niektórzy wyznawcy Boga wojny nieraz traktują pracę dla Wergundów jako część pielgrzymki, obowiązku religijnego. Mieszkańcy Maegros też przestają być postrzegani przez federację jako barbarzyńcy a jako ktoś bliżej nich. Wergund prędzej zaprosi do swego domostwa obcego obdartego orka niż quasyrańskiego kupca.
=='''Zapis historii'''==
===Nagłówek danego fragmentu===
Orkowie stanowią jedną z najstarszych ras świata, ale ich historia pozostaje praktycznie nieznana dla innych ras. Wiadomo tylko, że w czasie podbojów Elmeryka zawiązali oni pakt z wielkim wergundzkim przywódcą, by później zostać zdradzonymi przez jego następcę Eudomara. Za czasów Elmeryka powszechne były orkowe oddziały najemne, formowano nawet specjalne kohorty w regularnych tymenach. Zdrada Eudomara zaburzyła znacząco wergundzko-orkowy sojusz, jednak już za czasów Olafa motyw ten powrócił, na mniejszą skalę, ale jednak.
===Czasy dominacji Zapołudnia===
[[File:ork2.jpg|upright=|frameless|border|right]]
Podczas kiedy plemiona z Maegrosu wyznawały Opiekunów, a ich wojownicy niejednokrotnie służyli w armii Południa lub jako najemnicy, tak na północy wciąż trwały rozpaczliwe próby. żadne z podjętych przez orków z Silberu środków nie były w stanie przywrócić dawnych bogów. Jednak szamani nie mieli zamiaru na tym poprzestawać. Ich próby pochłaniały coraz więcej istnień, nawet całe pomniejsze plemię w krwawej hekatombie, a kolejne ofiary wciąż umierały, każda wymyślnej, dłużej i brutalniej od poprzedniej. Młode pokolenia, nie znające nigdy dawnych bogów swego ludu, poczęły oddawać hołd bliżej niesprecyzowanej wyższej sile, nie zdając sobie sprawy, że ich modły trafiają do Opiekunów. Wszystko to musiało odbywać się w ścisłej tajemnicy przed starszyzną, gdyż takie “odstępstwa” nie były tolerowane, a wyznawcy “Dłoni”, czy po orczemu “Regtok”, jak nazwano Piątkę Opiekunów praktycznie od razu lądowali na ołtarzach, by umrzeć w mękach “na przebłaganie tych-którzy-zamilkli”. Coraz więcej plemion dzieliło się na podłożu wiary, a wielu młodych próbowało samotnie opuścić góry, by uciec od brutalnych tradycji. Żadnemu się nie udało. Wszyscy byli wyłapywani i brutalnie mordowani jako przykład. Bratobójcza woja pośród ośnieżonych szczytów Silberu wisiała na włosku.
===Sojusz z Wergundią===
W obliczu starcia z silniejszym przeciwnikiem Wergundia wróciła myslą do dawnych sprzymierzeńców. Z rozkazu Tergora dar Tollera porozumiano się ze szczepami z Gór Maegros i zdecydowano o sojuszu z jednym z watażków, którego uznano za najlepiej rokującego na przyszłość. Celem było możliwe zjednoczenie orków pod jedną buławą.
===Pod wrgundzkim sztandarem===
Prowadzeni przez Orfrede Turula orkowie Tar-zul wspomogli znacząco Wergundów w czasie bitwy o Akwirgran. Po zakończeniu wojny relacje z Wergundią stanęły pod znakiem zapytania – zawarto porozumienia, podpisano Traktat Vistanijski, tymczasem orkowie domagali się walki. W 939 r. miało miejsce przynajmniej kilka wypraw łupieżczych przeciwko Terali, Tryntowi, Ofirowi, Samnii i qasyrańskiej Visnohorze, które orkowie samorzutnie uznali za wrogów Wergundii. Dzięki temu władza Orfrede umocniła się, a górskie szczepy Tar-zul zaczęły się konsolidować.
===Po wojnach o Północ===
[[File:ork3.jpg|upright=|frameless|border|right]]
Po zakończeniu wojny zdawać się mogło, że oba wielkie szczepy orków, Tarzul i Gruat, powoli zmierzają do zjednoczenia na gruncie wspólnie wyznawanej wiary w Szakala. Wydarzenia roku 939 stanowczo jednak przekreśliły ową tendencję. Dowódca sztabu Wergundii i Wielki Mistrz Zakonu Modwita rzucił wyzwanie wodzowi Turulowi i pokonał go na oczach jego wodzów i wojowników, tracąc przy tym prawą dłoń. Dar Toller przyjął ofiarowaną mu funkcję Wodza Plemienia Tarzul, zgodnie z danym słowem skazując Turula jedynie na wygnanie. Znakomita większość dowódców plemiennych zaprzysięgła mu wierność, przychylnie spoglądając też na kult Modwita. Turul wraz z poplecznikami zbiegł w góry Silber i w oparciu o pobratymców ze szczepu Gruat ogłosił świętą wojnę przeciwko uzurpatorowi i Wergundii. Pod swoje skrzydła zaczął przygarniać także wszystkich wyznawców kultu Swarta- Szakala i innych post-wojennych wyrzutków.
===Czas kryzysu===
Plemię Gruat dzieliło losy innych ludów w tej części świata, głodując i umierając od zimna. Potworne mrozy zdziesiątkowały szeregi tego ludu, popychając orków do desperackich wypraw na tereny Tryntu i teralskiej Lędy, gdzie stali się prawdziwym koszmarem. Potworna i nadzwyczajna, nawet jak na standardy orków, brutalność ludu Gruat bezpośrednio wynikała z ich niezachwianej wiary w moc Szeggar-tan, Boga-Szakala.
===Kataklizm===
Rok 950 czyli rok ostatecznej klęski Szakala, był trudny dla plemion Gruat. Już wiosna 951 roku w imię Szeggar-tana na doliny spadł najazd wojowników Gruat, wspierany przez siły kultystów Hirilu. Liczni jeńcy sprowadzeni z teralskich wiosek zasilili potęzne rytuały ku czci bóstwa, którego klęska i śmierć były w oczach wiernych wyznawców pozorne. Szeggar-tan miał być obecny właśnie w górach Silbat ze względu na okazaną przez wojowników wierność.
Po latach głodu i mrozu dla Tar-zul zaświtały lepsze czasy wraz z tym, co na swiecie nazwano kryzysem geomantycznym. Duchy potegi i mocy wędrowaly wówczas przez góry, napełniając swoją siłą szamanów i kapłanów i każdego, kto miał otwartą duszę. Lasy na powrót zapełniły się zwierzyną, zakwitły dzikie śliwy, myśliwi wyruszyli na łowy. Ci, którzy wyruszyli w doliny na służbę pod sztandarami Federacji, teraz wracali, odrzuceni i wzgardzeni, ale zamożni w wiedzę i umiejętności. Po tym, jak Wergundia wyrzuciła ze swoich szeregów oddziały orkowych auxiliów, w akcie sprzeciwu paladyni Tarume-Gokhar opuścili szeregi Zakonu Mieczowego, tworząc własne zgromadzenie. Probując ratować plemię przed głodem i ubóstwem, nowy gokhar-kan, czyli odpowiednik Wielkiego Mistrza, zawarł umowę z Kompanią Nowej Magii. Tarzul zagwarantowali bezpieczeństwo dla Szlaku Wedry w zamian za rdzeń minerałowy. W 952 roku nastała rzecz historyczna dla plemienia Tar-zul. Nowy wódz Wurgfare Oghmer przybył do Nowej Birki na Kongres Wolnych Narodów, deklarując, że naród Gór Maeghros, naród Tar-zul, wierny przykazaniom Tarume, oto przystępuje do grona wolnych, jak rowny wśród równych.
625

edycji