<br>Po zakończeniu podboju Pethabanu Samnijczycy mogli w pełni skupić się na projekcie eaformatorowania Assury. W 953 roku pierwsze próby zmiany słonego jeziora Khorat spełzły na niczym, jednak półtora roku później wokół zbiornika wodnego zaczęła kwitnąć oaza, a sam lud stepu zajął się budowaniem tam punktu przerzutowego dla karawan. W 955 roku na Wielkim Targu na granicy z Ofirem samnijscy handlarze sprzedali ponad pół tysiąca jeńców z kampanii wojennej w Pethabanie na samą rzecz organizowanych przez Ofirczyków igrzysk. Drugie tyle istnień trafiło do prywatnych właścicieli. Świadkowie widzieli również, jak rzeką Wedrą zostaje wysłany transport z bogactwami zrabowanymi za Pustynią. Plotki głoszą, że dar miał trafić w ręce dawnego sojusznika Samniczyków z czasów Wojen o Północ - Quasyrańczyków.
<br>Panowanie Miry Śnieżnej wspomina się jako pierwszy, najważniejszy krok ku odnowieniu potęgi stepu. Za jej władzy Samnijczycy wzbogacili się, a kraj zaczął być znów ważnym graczem na arenie międzynarodowej. Po jej śmierci (883) kurułtaj na wybrał syna Miry Śnieżnej, Utherysa Sartariana z rodu Tarhanitów. Czas jego władzy to przede wszystkim skanalizowanie wojennej energii Samnii na ponowne podporządkowanie Wschodniego Stepu i najazdy na Pethaban. Po raz kolejny arbany wracały do domu z bogactwami ponad miarę, a ponadto Samnijczycy, wspierający trwające wówczas wergundzkie sukursje, stali się cennym sojusznikiem i ważnym uczestnikiem światowej polityki. Samnia zawsze jednak pozostawała sojusznikiem niestabilnym, własny interes zawsze przeważał nad zobowiązaniami, których sformalizowane formuły niewiele znaczyły dla kraju kaganów. Wkrótce zatem (895) Utherys wypowiedział sojusz Wergundii i przystąpił do tzw. Wielkiej Wojny po stronie styryjskiej.
<br><br>Ważną postacią Samni tego okresu, jeszcze za czasów panowania Miry Sartarian, była córka Miry i Uthera Tarhanity, Selenge Uter’enei. Była nie tylko szamanką, ale także naturalnie uzdolnioną wieszczką, medium, mistyczką i uzdrowicielką. Rychło stała się przywódczynią wszystkich samnijskich szamanów i czarowników, a jej słowo bywało ważniejsze niż słowo kaganów.