brak opisu edycji
='''Sytuacja Obecna'''=
===Trynt - Przedgórze===
Utrata Ofiru, który był aktywnym członkiem Paktu Wedry spowodowała, że Księżna Givienne zaczęła mocniej naciskać na Liryzję i oficjalne zawiązanie sojuszu. Do mariażu potwierdzającego zawarcie nowego przymierza doszło w marcu 958 roku. Przed boskimi obliczami swoje losy związała Feyra Askoldottir Rosgalen - Księżna Liryzji - z synem tryntyjskiej pary książęcej - Tearlachem. Nie chodziło tylko o to, by posiadać pewnego sojusznika w przypadku wojny, a o coś ważniejszego - o przetrwanie. Ofir był największym dostawcą zboża na rynku światowym, a wraz z jego podbojem, to Samnia będąca przeciwnikiem politycznym Tryntu, będzie dyktować rynkowe ceny. Jedyna nadzieja pozostawała w portach.Bez nich handel kończy kończył się u ujścia rzeki i nie mógł przekroczyć granic morskich. Dzięki potwierdzeniu sojuszu, największe miasta położone u ujść rzecznych trafiają w dłonie Paktu Wedry. Tym samym Trynt miał nadzieję na zabezpieczenie swoich obywateli od klęski przed klęską głodu.
===Trynt - Wysokie Ziemie===
Górale, pod czujnym okiem Skaggiradów wiernych Koronie Tryntyjskiej, nie odpowiedzieli na roszczenia córki dawnej Księżnej Aoife. Granica również Choć do lata roku 958 granica nie została naruszona, chociaż to już na długo przed tym, za jej północną stroną , po zmroku doskonale było widać łune łunę światła bijącą od ognisk arbanów, obozujących w głębi stepu. Od najazdu na Ofir, załoga największej góralskiej twierdzy , jaką jest Silberfjell , została podwojona, a zarządzający nią z nadania książęcego Hammond, Skaggirad, nie pozwolił sobie na opieszałość. Zwiadowcy spod hirdu słońca byli widywani codziennie, gdy wracali lub opuszczali mury twierdzy. Aż do lata 958 roku arbany samnijskie nie naruszyły jednak granicy kraju.
===Fiord===
Podczas gdy główna część kontynentu drżała w cieniu nadchodzącego samnijskiego podboju, fiordy wygrały walkę z innym niewidzialnym wrogiem. Zdawać by się mogło, że trwająca tam od lat dziwna zaraza postanowiła w końcu odpuścić. Jednakże, nagła poprawa sytuacji przyprawiała o zmarszczki tamtejszych Mędrców. To, co się działo za bardzo przypominało ciszę przed burzą.
Życie jednak trwało dalej. Mieszkańcy musieli mieć co jeść. Spustoszona zarazą ludność zaczęła się stanowczo domagać, aby jarl Yrny Ynnear zezwoliła łodzią opuścić w końcu doki i powrócić na stare szlaki. Ostatecznie jarl nie poparła oficjalnie ów planu, choć co należy zaznaczyć, również go nie zabroniła.Jedyny rozkaz, jaki został wydany, obejmował kategoryczny zakaz dobijania statków Liryzyjskich oraz Wergundzkich do wybrzeży Unii. W obliczu samnijskich najazdów bano się utrzymywania jakichkolwiek kontaktów z Wergundami.
Fiordowie ruszyli więc na wiking, a ich łodzie wiatr pognał na południe i w głąb oceanu. Ofiarą, jaką sobie obrali, zostały talsojskie oraz felnorskie okręty.
='''Zapis historii'''=